PolSTR pod lupą: reforma forsowana mimo sprzeciwu rynku

Operacja PolSTR: przyspieszanie odchodzenia od WIBOR-u w warunkach oporu rynku

W scenariuszu wygaszania WIBOR-u punkt ciężkości przesuwa się na wdrożenie PolSTR, choć – jak wynika z opisywanych kulis – nie jest to zmiana, którą rynek przyjmuje bez zastrzeżeń. W tle pojawiają się narzędzia o charakterze przymuszającym: kary umowne, ryzyko wypowiedzenia licencji oraz rozwiązania ustawowe, które mają umożliwić masową zmianę oprocentowania. W praktyce oznacza to, że informację o modyfikacji wskaźnika w umowie może otrzymać ponad 3 mln kredytobiorców, a reforma ma zostać „domknięta” nawet przy widocznym oporze części uczestników rynku. Kluczowe role w tym procesie przypisywane są GPW Benchmark oraz Komisji Nadzoru Finansowego, a Ministerstwo Finansów przygotowało przepisy mające skrócić i uporządkować przejście z WIBOR-u na PolSTR.

W nawiązaniu do wcześniejszych ustaleń wskazywano, że przez ostatnie cztery lata decyzje dotyczące wymiany WIBOR-u zapadały w wąskim gronie i w trybie niepublicznym, mimo że wskaźnik ten wpływa na raty milionów zobowiązań. Zwracano uwagę na brak ujawniania protokołów głosowań, na sekwencję politycznych wyborów dotyczących kolejnych wskaźników oraz na wydłużenie funkcjonowania WIBOR-u aż do 2036 r. – tak, aby przetrwał okres wykupu obligacji skarbowych i ograniczył ryzyko roszczeń wobec budżetu. Podkreślano przy tym, że w procesie przygotowań zabrakło reprezentacji strony, która ma ponieść koszty reformy, czyli kredytobiorców i firm. W dalszym ciągu analizowany jest więc etap praktycznej implementacji zmian oraz rozkład konsekwencji: od osób spłacających kredyty, przez banki spółdzielcze, po samorządy.

Po ogłoszeniu daty zamknięcia WIBOR-u, tj. 18 maja, GPW Benchmark – już tego samego dnia – rozpoczęła dystrybucję do banków i innych podmiotów korzystających z tych stawek aneksów do umów licencyjnych; wzór dokumentu został udostępniony na stronie internetowej spółki. Instytucje otrzymały miesiąc na podpisanie aneksu. Zgodnie z jego treścią, możliwość stosowania WIBID-u i WIBOR-u w nowych umowach ma zostać ograniczona do 31 grudnia 2026 r. Jednocześnie wprowadzono mechanizm sankcyjny: złamanie warunków ma skutkować karą umowną równą trzykrotności opłaty licencyjnej, a dodatkowo przewidziano możliwość dochodzenia dalszego odszkodowania. Z kolei brak podpisania aneksu ma – jak zapisano wprost – prowadzić do wypowiedzenia licencji w całości przez administratora.

Z perspektywy banków przestrzeń do negocjacji jest, według przedstawionych informacji, w praktyce mocno ograniczona. Podmioty te nadal potrzebują licencji na WIBOR przez niemal dekadę, aby obsługiwać miliony już istniejących kontraktów. Równocześnie – jak wynika z przytoczonych ustaleń – opłaty licencyjne mają pozostać na dotychczasowym poziomie, mimo że zakres licencji zostaje zawężony. Obrazowo porównano tę sytuację do zakupu pakietu sportowego, który pozwala oglądać wyłącznie archiwalne mecze, ale już nie nowe transmisje ani relacje na żywo.

W dniu 29 czerwca skierowano pytania do GPW Benchmark dotyczące m.in. podstaw prawnych dla ograniczeń licencyjnych, konstrukcji kar umownych, poziomu opłat oraz presji na przechodzenie na PolSTR. Spółka zapowiedziała odpowiedź, jednak – mimo ponagleń – do momentu publikacji nie została ona przekazana.

Równolegle stanowisko nadzoru ma wskazywać, że planowane ograniczenia będą realnie egzekwowane. Na pytanie, czy Komisja Nadzoru Finansowego podejmie działania wobec podmiotów, które po 1 stycznia 2027 r. zastosują WIBOR w nowych umowach, urząd odpowiedział pisemnie twierdząco. Jednocześnie wyjaśniono, że okres likwidacji wskaźnika ma służyć wygaszeniu już zawartych umów, a nie zawieraniu kolejnych z wykorzystaniem starej stopy.

Kolejnym elementem wdrożenia jest projekt ustawy, który – zamiast rozporządzenia – ma umożliwić zastąpienie WIBOR-u w istniejących umowach poprzez masowe aneksowanie; w tej formule korespondencję z banków może otrzymać ponad 3 mln kredytobiorców. Ministerstwo Finansów zakłada dziewięć miesięcy na przeprowadzenie operacji po stronie banków oraz dwa miesiące na decyzję po stronie klientów. Aby skłonić klientów do podpisywania aneksów, resort rekomenduje obniżanie marży, czyli stałego składnika oprocentowania doliczanego do stopy bazowej.

Jednocześnie wskazano, że w praktyce bank – zastępując WIBOR PolSTR (lub innym wskaźnikiem, czego nie można wykluczyć) – mógłby zwiększyć marżę o dodatkowe punkty procentowe poprzez tzw. spread korygujący, tak aby reforma nie pogorszyła jego wyniku. W ocenie ekspertów taka operacja nie byłaby możliwa, gdyby zmiana wskaźnika została przeprowadzona na mocy rozporządzenia ministra finansów. Nie ma jednak pewności, czy aneksowanie obejmie wszystkie umowy, dlatego zapowiadane w grudniu regulacje dotyczące spreadu korygującego – mające legalizować doliczanie dodatkowej marży – zostały włączone do tego samego projektu ustawy, jako zabezpieczenie na wypadek, gdyby rozporządzenie trzeba było mimo wszystko kiedyś wydać.

Podsumowując, wdrożenie przejścia z WIBOR-u na PolSTR opiera się na równoległym użyciu narzędzi licencyjnych, działań nadzorczych oraz rozwiązań ustawowych umożliwiających masową zmianę zapisów w istniejących umowach. Wskazywane terminy obejmują m.in. ograniczenie nowych umów do 31 grudnia 2026 r. oraz zakaz stosowania WIBOR w nowych kontraktach po 1 stycznia 2027 r. Z perspektywy procesu kluczowe pozostają działania GPW Benchmark, stanowisko KNF i projektowane przepisy Ministerstwa Finansów.

Magdalena Ducka-Szmigiel
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up