Limit ryczałtu a zmiany w systemie podatkowym

Obniżenie z 2 mln euro do 250 tys. euro progu przychodów, po którego przekroczeniu podatnik nie może korzystać z ryczałtu, ma zmniejszyć różnice między sposobami opodatkowania działalności gospodarczej – powiedział PAP wiceminister finansów Jarosław Neneman. Źródło ilustracji: Freepik.

W rozmowie z PAP Jarosław Neneman ocenił planowane obniżenie limitu z 2 mln euro do 250 tys. euro jako bardzo pozytywną zmianę. Według wiceministra pozwoli ona ograniczyć dysproporcje wynikające z wyboru różnych form opodatkowania działalności gospodarczej.

Wiceminister zaznaczył, że ryczałt obejmuje różne stawki i nie jest dostępny dla każdego rodzaju działalności. Wskazał jednak, że przy wysokich dochodach, po uwzględnieniu składki zdrowotnej, obciążenie na zasadach ogólnych bywa cztero- lub pięciokrotnie wyższe niż przy podatku zryczałtowanym. Jego zdaniem tak dużej różnicy nie da się uzasadnić.

Materiał zawierał również reklamę oferty EBI24 dla czytelników Bankier.pl, zachęcającą do bezpłatnego przetestowania pakietu o wartości 498 zł.

Zdaniem wiceministra od czasu powstania polskiego systemu podatkowego wprowadzono wiele zmian, które nie zawsze poprawiały jego działanie. Jak stwierdził Neneman, część z nich uchwalano przed wyborami z myślą o uzyskaniu „paru punktów w sondażach”.

Naprawa raz naruszonego systemu podatkowego jest trudna – wskazał wiceszef resortu finansów. W jego ocenie przepisy dotyczące podatków dochodowych tworzą dziś niespójną całość, co szczególnie widać przy opodatkowaniu działalności gospodarczej. Przedsiębiorca może wybrać rozliczenie według skali, podatek liniowy albo ryczałt, którego atrakcyjność w ostatnich latach wyraźnie wzrosła. Neneman ocenił, że systemowi brakuje spójności.

Jak podkreślił, podobne trudności występują także w innych państwach. Za najważniejszą uznał różnicę między opodatkowaniem i oskładkowaniem dochodów z działalności gospodarczej a obciążeniami dochodów z pracy najemnej. W Polsce system dodatkowo sprzyja samozatrudnieniu. Ograniczenie przychodowego limitu ryczałtu ma być krokiem w stronę zmniejszenia tej przewagi.

Neneman przyznał, że proponowana zmiana nie oznacza całościowej naprawy systemu, lecz przybliża zasady obowiązujące jeszcze kilka lat temu. Przypomniał, że ryczałt był początkowo przeznaczony dla najprostszych zajęć, między innymi rękodzieła. Jego atutem pozostaje łatwe rozliczenie, wymagające ewidencjonowania wyłącznie przychodu. Z tego powodu, według wiceministra, forma ta powinna służyć prostym działalnościom, przy których dodatkowa księgowość byłaby nieuzasadnionym obciążeniem i które nie przynoszą wysokich dochodów.

Przedsiębiorstwa osiągające wyższe przychody powinny natomiast stosować inne sposoby rozliczeń – zaznaczył. Zwrócił uwagę, że prowadzenie ewidencji przychodów i rozchodów jest obecnie znacznie łatwiejsze niż dawniej. Wskazał też na wadę ryczałtu: koszty nie wpływają na wysokość podatku. W rezultacie faktura za zakup nie ma znaczenia dla rozliczenia, podobnie jak koszt zatrudnienia, co może sprzyjać zakupom w szarej strefie i pracy nierejestrowanej. Zdaniem Nenemana również potrzeba ograniczania szarej strefy przemawia za pozostawieniem ryczałtu najmniejszym działalnościom. Przy przychodach liczonych w milionach przedsiębiorca powinien prowadzić pełną ewidencję.

Wiceminister zapowiedział ponadto, że projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej, stanowiący kolejny etap deregulacji, powinien wkrótce trafić do Sejmu. Przypomniał, że pierwszy etap, związany z Inicjatywą SprawdzaMY, obejmował liczne, niewielkie zmiany. Niektóre ustawy mieściły się na 1 stronie. Jak przyznał, z perspektywy sprawności procesu legislacyjnego nie było to najlepsze rozwiązanie, ale miało pokazać, że propozycje są zbierane, analizowane i wdrażane. Tamte prace stały się następnie impulsem do wewnętrznej dyskusji o przepisach wprowadzonych 30 lat wcześniej, które dziś mogą już nie odpowiadać potrzebom.

W projekcie Ministerstwo Finansów proponuje między innymi zmiany dotyczące czynności sprawdzających. Jedna z nich zakłada ograniczenie ich czasu trwania do 3 miesięcy. Inna miałaby zagwarantować podatnikowi, że jeśli organ skarbowy zaakceptuje jego działanie podczas takich czynności, nie zostaną naliczone kary ani odsetki za zwłokę.

W kontekście obowiązków administracji skarbowej Neneman wskazał, że Krajowa Administracja Skarbowa dysponuje obecnie Krajowym Systemem e-Faktur oraz Jednolitym Plikiem Kontrolnym. Przedstawione propozycje dotyczą więc zarówno ograniczenia dostępności ryczałtu przy wyższych przychodach, jak i zmian w procedurach podatkowych. Projekt nowelizacji Ordynacji podatkowej ma trafić do Sejmu.

Magdalena Ducka-Szmigiel
Ekspert Finansowy

keyboard_arrow_up